Polowa za nami
Minelo bardzo durzo czasu od momentu kiedy zamiescilem ostatni tekst na mojej stronie. Sporo sie zmienilo od tamtego czasu i nie wiem jak zaczac i przede wszystkim od czego zaczac.
Minela polowa naszego pobytu w Angli i wszyscy myslimy o tym co bedzie po zakonczeniu naszego projektu, jak bedzie wygladalo nasze zycie. Okazalo sie ze bardzo sie ze soba zzylismy i mysl o powrocie do naszych krajow i o ponownym rozpoczynaniu nowego rozdzialu w naszym zyciu budzi sporo watpliwosci i rodzi sporo pytan. Kazdy z nas jest tak naprawde kompletnie inny i mamy inne spojzenie za otaczajacy nas swiat, jednak przez czas pobytu tutaj laczylo nas wiele, miejsce, praca, podobne problemy czy nawet porozumiewanie sie po angielsku. Minol juz czas w ktorym poznawalismy sie nawzajem i probowalismy jakos dopasowac sie do siebie tylko po to aby moc zyc pod jednym dachem. W pewnym sesie udalo sie to nam, swiadczyc moze o tym fakt ze praktycznie nie ma miedzy nami konfliktow i mysle ze wielu mlodych ludzi mieszkajacych w jednym domu borykaloby sie wlasnie z takim problemem. Kazdy ma inne przyzwyczajenia, nawyki, mozna to zaobserwowac szczegolnie kiedy mieszka sie z ludzmi z innych krajow o innej kultorze.
Zima w Kornwali nie przypomina w niczym tej pory roku w Polsce, czulem raczej ze to wiecznie przeciagajaca sie jesien, nie powiem zeby jakos szczegolnie mi sie to podobalo. Zbliza sie wiosna i to nastraja nas pozytywnie.
Od czasu kiedy ostatnio zamiescilem jakikolwiek tekst na moim blogu w naszej wiosce mialy miejce dwa koncerty organizowane przez nas. Okazalo sie byl to swietny pomysl aby zorganizowac tego typu imprezy w wiosce, zabawa byla swietna a sala koncertowa pelna ludzi i swietnej atmosfery.
Jesli chodzi o nasza prace to czasem bylo ciekawie, czasem nudno, czasem ciezko a czasem smiesznie. Jednak najwazniejsze jest ze nigdy nie byla bezcelowa i niepotrzebna. Jednak to jeszcze nie koniec i zostalo durzo rzeczy do zrobienia.
Podczas zimowego czasu odwiedzilismy mala angielska wioske Malvern w ktorej mial miejsce nasz "mid-term training", calespotkanie trwalo zaledwie dwa dni ale mimo to bylo naprawde ciekawie.
Teraz prawie wszyscy myslimy o naszych projektach zwiazanych z kapitalem przyszlosci, mosimy sie spieszyc bo termin skladania aplikacji mija pierwszego kwietnia, mimo to jestesmy pozytywnie nastawieni.
Jak narazie to na tyle, postaram sie zamiscic jakis tekst w najblizszym czasie.






































